Skuteczna reklama w internecie

SEM

Google walczy o każde kliknięcie

Znacząco zwiększyła się liczba reklam wyświetlanych w wynikach wyszukiwania Google – o 52 % w ciągu dwóch ostatnich kwartałów 2008 roku. Prawdopodobnie gigant chce zwiększać swoje przychody na wszelkie możliwe sposoby.

Google w czwartym kwartale ubiegłego roku emituje średnio 3,82 reklamy na słowo kluczowe - wynika z badania agencji marketingowej AdGooroo.

Jak podaje alleyinsider.com, jednym z powodów tak dramatycznego wzrostu reklam jest to, że podczas I i II kwartału Google eksperymentowało z mniejszą ilością reklam w wynikach wyszukiwania. Niestety, to rozwiązanie nie zdało egzaminu i powrócono do emitowania większej ilości reklam.

Oczywiste jest również, że Google próbuje zwiększyć przychody w każdy możliwy sposób. Google umieściło już reklamy w takich produktach, jak np. Google Images, News, Finance, Google Maps i w wyszukiwarce na YouTube.

Wyszukiwarka to podstawa

Xevin Consulting przygotował na zlecenie Cube Group raport, z którego wynika, że ponad 36 procent polskich internautów podejmuje decyzje zakupowe pod wpływem informacji znalezionych w wyszukiwarkach.

44 procent internautów, poszukując w sieci informacji o reklamowanych produktach odwiedza strony konkurencji, by porównać oferty.
Ważna jest przemyślana i efektywna kampania online, wykorzystująca przede wszystkim wyszukiwarki internetowe. W przeciwnym razie, paradoksalnie, robiąc dobrą kampanię offline, a zaniedbując internet, możemy pomóc konkurentom zdobyć klienta.” - mówi Andrzej Cudny, Dyrektor Zarządzający Cube Group.

95,4 procent badanych użytkowników internetu po zaciekawieniu reklamą offline poszuka informacji o produkcie w wyszukiwarce Google, potwierdza się więc twierdzenie, że Google stało się synonimem wyszukiwania informacji w sieci.

Jednak tylko 15,2 procent internautów uznaje wyniki wyszukiwania za wiarygodne. Oczywiście też nie każdy produkt jest poszukiwany w sieci, najrzadziej użytkownicy wykazują zainteresowani reklamami z branży FMCG. Chętnie natomiast porównują elektronikę użytkową.

Raport pokazuje także, że dla prawie 80 procent respondentów internet jest pierwszym źródłem dodatkowych informacji o produkcie lub usłudze. Wśród głównych odbiorców kampanii reklamowych - respondentów w wieku od 15 do 24 lat - ponad 94 procent traktuje internet jako naturalne źródło informacji.

Małe firmy nie korzystają z reklamy w wyszukiwarkach

Małe firmy budują obecność w sieci poprzez tworzenie swoich stron internetowych, jednak prawie 60 procent z posiadających takie strony nie korzysta z reklamy w wyszukiwarkach.

Jak dowodzą badania przeprowadzone przez Microsoft Advertising większość z nich nigdy nawet nie próbowało.

Podczas gdy reklama w wyszukiwarkach jest adresowana przede wszystkim do małych firm, te deklarują niezainteresowanie tego rodzaju marketingiem. Obawiają się zbyt drogich słów kluczowych, nie wierzą w skuteczność takiego wykorzystania swoich budżetów reklamowych lub też marketing w wyszukiwarkach jest dla nich zbyt skomplikowany.

Właściciele małych firm obawiają się, że musieliby poświęcić na te działania zbyt dużo czasu (jest takie zagrożenie, zwłaszcza kiedy wszystkiego trzeba uczyć się na błędach). Jest jednak rozwiązanie tej sytuacji, na rynku pojawiło się wiele agencji, które doskonale znają się na marketingu w wyszukiwarkach i na zlecenie firmy mogą skutecznie poprowadzić jej kampanię.

Takie działanie może okazać się właściwe i zapewne warto zapłacić za skuteczną promocję, zwłaszcza przy obecnie niewysokich kosztach reklamy w wyszukiwarkach.

Google sugeruje

W styczniu bieżącego roku Google wprowadził funkcjonalność - sugestie, polegającą na sugerowaniu możliwych zakończeń poszukiwanej frazy po rozpoczęciu jej wpisywania w pole wyszukiwania. Serwis BetaNews podaje, że niedługo wraz z podpowiedziami będą wyświetlane linki bezpośrednie i reklamowe.

Poza tym Google chce wprowadzić wyszukiwanie oparte o odpowiedzi na pytania wpisywane w pasku wyszukiwania (podobną funkcję posiada wyszukiwarka Ask.com). Wyszukiwanie będzie więc bardziej rozmową, a nie zadawaniem pytań w formie pojedynczych zwrotów.

Nie wiadomo jednak, kiedy nowe rozwiązanie zostanie wdrożone.