Wesołych Świąt!

Posted: grudzień 23rd, 2008 under Inne.
Comments: none

Posted: grudzień 23rd, 2008 under Inne.
Comments: none
Behavia to pierwsza w Polsce sieć reklamy internetowej targetowanej behawioralnie. Markę, która w najbliższym czasie będzie osobnym podmiotem, stworzyła firma ARBOinteractive Polska.
Behavia oferuje emisję kampanii do wybranej grupy internautów według ściśle określonych kryteriów przez reklamodawcę, bez względu na to jakie witryny odwiedzają.
Sieć Behavia oferuje reklamodawcom nie portale internetowe a użytkowników, pozwala to na 90 procent skuteczności w danej grupie - według Grzegorza Sławatyńskiego, menadżera projektu. Technologia opracowana przez partnera ARBOinteractive - firmę nugg.ad umożliwia wyselekcjonowanie użytkowników tak, aby reklama była odebrana przez osoby zainteresowane danym produktem.
Obecnie w ofercie Behavii znajduje się 17 profili internautów, m.in. Podróżnicy, Business woman czy Domowi styliści. Reklamodawcy mogą także samodzielnie definiować profil odbiorcy na potrzeby poszczególnych kampanii.
Dane o preferencjach użytkowników są pozyskiwane za pomocą ankiet oraz plików cookies i poddawane analizie. Istotne są odwiedzane strony, dane społeczno-demograficzne, a także zainteresowania produktowe i styl życia internauty.
Sieć obejmuje obecnie zasięgiem prawie 12 mln internautów odwiedzających 650 witryn (m.in.: Grono.net, Kobiety.pl, Rzeczpospolita.pl, Egospodarka.pl, Gazetaprawna.pl, Ckm.pl, Gry-online.pl, Wizaz.pl, Joemonster.org, Mtv.pl, Viva-tv.pl, Aol.pl, Gery.pl, Fotosik.pl, Sms.pl, Pino.pl). Firma poszukuje nowych partnerów do współpracy, co oznacza, że sieć będzie rozszerzona.
Posted: grudzień 4th, 2008 under Inne.
Comments: none
Już w 1998 roku Jan Panero Benway i David M. Lane zauważyli zjawisko polegające na nieświadomym odwracaniu uwagi przez internautów od elementów zbyt silnie wyróżnionych.
Wydawać by się mogło że im dany element witryny jest większy, bardziej jaskrawy i wyróżniający się, tym większą uwagę przyciąga, okazało się jednak że jest dokładnie odwrotnie.
Benway i Lane przeprowadzili natomiast eksperymenty, które mogłyby potwierdzić ich zdanie, że ludzie
przyzwyczajeni są do nieświadomego pomijania wszystkiego co wyglądem przypomina reklamy na stronach www.
Pierwsze badanie polegało na stworzeniu 4-stopniowego serwisu i powierzeniu 6 badanym ochotnikom 24 zadań, polegających na odnalezieniu konkretnych informacji. Odpowiedź na większość pytań można było znaleźć klikając jedynie w linki tekstowe, zaś 4 z nich kryły się wyłącznie pod bannerami. Dodatkowo treści linków w formie bannerów bezpośrednio odnosiły się do wykonywanego zadania.
Różnica pomiędzy ilością informacji odnalezionych bez potrzeby klikania w „reklamo podobne” bannery, a tymi które tego wymagały była ogromna.
W ten sposób w dużym stopniu potwierdziło się przypuszczenie, że wszelkie formy zbliżone wyglądem do reklam, jakie można spotkać na stronach www są przez użytkowników ignorowane i słabo zauważalne. To jednak tylko jeden z trzech wniosków jakie nasunęły się autorom. Stwierdzili oni także, że równie dobrze zachowanie badanych mogło być spowodowane tym, że przyzwyczajeni są oni do klikania w linki, będące najczęściej małymi, niebieskimi odnośnikami.
Przypuszczalnie bannery zawierające teksty sformatowane w ten sposób okazałyby się bardziej efektywne. Innym wytłumaczeniem było grupowanie elementów klikalnych w obrębie menu – tutaj banner był niemal zupełnie niezwiązany z obszarem, zawierającym tekstowe linki.
Drugi eksperyment był już bardziej zaawansowany i miał dać odpowiedź na pytania jakie pojawiły się po pierwszym badaniu. Stworzono więc witrynę, na której umieszczono kilkanaście kategorii książek i kazano odnaleźć konkretny tytuł „Coaching Youth Basketball”. Przygotowano w sumie 6 wersji strony. 4 pierwsze zawierały tekstową informację „Coaching Youth Basketball in Item C5” umieszczoną w części menu oraz w części tytułowej w małym i dużym rozmiarze, a dwie kolejne graficzny banner.
Wyniki tego testu potwierdziły wcześniejsze założenia i okazało się, że nie tylko bannero-podobne twory są
ignorowane przez użytkowników. Tak samo dzieje się, gdy linki nie stanowią integralnej części obszaru
zarezerwowanego dla menu lub zbyt słabo się z nim identyfikują.
“Wielu projektantów zapomina o fakcie, że użytkownicy odwiedzają witryny internetowe po to aby zaspokoić swój własny indywidualny interes i to jest najistotniejszy powód ich wizyty. Ozdabianie witryn zbyt wielką ilością animowanych lub graficznych elementów utrudnia percepcję i odwraca uwagę od nadrzędnego celu.” - twierdzi Magdalena Ptak, Niezależny Konsultant z dziedziny usability i interaction design.
Posted: grudzień 1st, 2008 under Inne.
Comments: none
Do 10% ubiegłorocznych przychodów zleceniodawców reklam po-up mogą stanowić grzywny, ponieważ tego typu reklama może stanowić ingerencję w sferę prywatności internautów. Taki komunikat wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
UOKiK wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury przeszukało prawie 200 stron internetowych i zbadało reklamy typu pop-up. W planach są postępowania.
“Metody stosowane przez internetowych reklamodawców wzbudziły wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwa Infrastruktury. W ramach wspólnej akcji zbadano reklamy typu pop-up. Efektem jest blisko 200 przeszukanych stron internetowych i planowane postępowania” - podaje komunikat. I dalej - “Wśród zakwestionowanych reklam znalazły się m.in. takie, w których pole krzyżyka jest nieaktywne bądź ucieka przed kursorem, w ogóle nieposiadające pola zamknięcia lub z zamknięciem pojawiającym się dopiero po kilkunastu sekundach odtwarzania lub dźwiękowe, często bardzo głośne. Należy podkreślić, że wszystkie przeglądarki, za pośrednictwem których prowadzono kontrolę, były wyposażone w blokadę okienek wyskakujących. Mimo to reklamy uruchamiały się bez problemu”
Na podstawie tych informacji urząd może wszcząć postępowania wyjaśniające, celem ustalenia czy zasadne jest podjęcie dalszych działań, np. ukaranie zleceniodawców sankcją finansową.
Na razie urząd skierował do przedsiębiorców pisma wzywające do zmiany zawartości stron w taki sposób, aby nie naruszały prawa.
Badania CR Media wskazują, że wydatki reklamowe w internecie wyniosą w tym roku 453 mln zł wobec 331 mln zł w 2007 r. W 2009 r. wzrost wyniesie 30%, oznacza to, że przychody reklamowe mediów w internecie wyniosą 590 mln zł. Dynamika wzrostów wydatków reklamowych w internecie jest od kilku lat zdecydowanie wyższa niż w mediach tradycyjnych.
Posted: listopad 20th, 2008 under Inne.
Comments: none
Reklama internetowa generuje większe zaangażowanie sprzedawców w marki niż inne media.
Do takich wniosków doszedł oddział badawczy Aevolve firmy Aegis Media UK, który przeprowadził badania Brand Engagement na zlecenie organizacji Internet Advertising Bureau (IAB).
Reklama internetowa przynosi 40% zaangażowanie w markę handlową, podczas gdy reklama prasowa – 31% a telewizyjna tylko 19%.
IAB wywnioskowało, że reklama internetowa jest 16 razy bardziej skuteczna niż sugerują pieniądze na nią wydane. Badanie wykazało, że w pierwszej połowie roku średnie wydatki na reklamę online pięciu sprzedawców (Debenhams, John Lewis, Marks & Spencer, Woolworths oraz Next) stanowiły tylko 2,5 procenta ich reklamowych budżetów.
W badaniu testowano 38 reklam w internecie, prasie, telewizji, radiu i na nośnikach outdoor. Brały w nim udział 1024 kobiety w wieku od 30 do 50 lat, które w ciągu ostatnich sześciu miesięcy robiły zakupy przynajmniej u trzech z pięciu wymienionych powyżej sprzedawców.
Posted: listopad 14th, 2008 under Inne.
Comments: none