Skuteczna reklama w internecie

E-reklama

Nowa forma targetowania w Google

Google planuje dobierać użytkownikom reklamy nie tylko na podstawie słów, które wpiszą oni w pasek wyszukiwarki, ale również na podstawie stron które odwiedzają. Internauci będą mogli zdefiniować kategorie zainteresowań, na podstawie których wyświetlane będą im reklamy.
Obecnie Google targetuje internautów na dwa sposoby: na podstawie słów kluczowych, które wpisują oni w wyszukiwarkę lub na podstawie zawartości strony, którą oglądają (za pomocą AdSense). Reklamy powiązane z treścią, wyświetlają się tylko w przypadku, gdy użytkownik ma styczność z konkretną tematyką.
Od teraz, reklamy mogę być wyświetlane również na stronach, które nie mając nic wspólnego z treścią reklamy. Wystarczy, że Google przypisze użytkownika do jednaj z kategorii (stworzy jego profil), wg których będzie on targetowany. Np. osoba zidentyfikowana jako ”poszukujący auta” będzie stykać się z reklama nowej Toyoty, nawet poszukując przepisów na ciasto czy kupując bilet na samolot.
Znajdujący się jeszcze w wersji beta system wyświetlał będzie reklamy na YouTube oraz stronach partnerów Google, jednocześnie pozwalając reklamodawcom wybierać kategorie tematyczne (np. sport, ogrodnictwo, samochody, zwierzęta) w których mają pokazywać się reklamy.

Google pozwoli użytkownikom zobaczyć kategorie zainteresowań oraz nawet dodać nową kategorię (profil połączony będzie z przeglądarką). Jako, że wymagają tego nowe wytyczne amerykańskiej federalnej komisji handlu oraz IAB, użytkownicy mogą skasować zebrane przez Google dane i zrezygnować z uczestnictwa w programie.
Ironią losu jest sposób jaki Google dało użytkownikom, którzy chcą zrezygnować z tego opartego na cookies systemu targetowania. Rozwiązaniem jest bowiem umieszczenie specjalnego ciasteczka na komputerze. Może zdarzyć się jednak, że osoba która zrezygnowała z bycia targetowaną przez Google wyczyści cookies (lub też robi to regularnie). W takim wypadku Google znowu będzie śledziło jej zainteresowania.
Aby rozwiązać ten problem, Google oferuje wtyczkę do Firefoxa i IE, która pozostawi specjalne cookie, nawet w przypadku gdy inne ciasteczka zostaną wyczyszczone z przeglądarki.

Nowe horyzonty reklamy on-line

Odbyła się kolejna branżowa konferencja z cyklu adStandard. Tegoroczna konferencja odbyła się w okresie szczególnym, w którym obawiający się kryzysu reklamodawcy dokładniej liczą budżety i intensywniej analizują możliwości promowania się i budowania swego wizerunku.
Czy branża internetowa na kryzysie zyska? Czy z założenia lepiej mierzalna i niewątpliwie - w obliczu
wciąż zwiększającej się liczby internautów w kraju - coraz bardziej efektywna reklama w sieci okaże się receptą na przetrwanie w tym niepewnym okresie?
Analiza wystąpień prelegentów potwierdza podwyższony stan gotowości, dążenie do zwiększania efektywności działań marketingowych w sieci oraz chęć wyciśnięcia z kryzysu tak wiele, jak się tylko da. Jak się okzauje kryzys jest dla internetu wielką szansą.

O zaletach reklamy wideo mówił Bartosz Drozdowski (ARBOinteractive Polska) zwracając uwagę, iż ta forma obecna jest tak naprawdę w internecie już od kilku lat (w postaci pull: pre-roll lub in-stream wideo oraz form push: płaskich, na warstwie i pełnoekranowch). Obecnie jednak zwiększa się liczba serwisów z kontentem wideo, wzrasta podaż dla pre-roll, coraz bardziej popularne stają się overlay’e wideo, pojawiają się produkcje na potrzeby internetu oraz istnieje dobry viral. Kolejne etapy, które przejść musi reklama wideo to wg Drozdowskiego kastomizacja przekazu, interakcja oraz przede wszystkim produkcja na potrzeby internetu.
Seriale internetowe to swoista nowość w polskim internecie niosąca ze sobą niemały reklamowy potencjał. Udowodniła to m. in. Anna Sakowicz (Mindshare) w świetnej prezentacji produkcji CityLajf.pl. Zaprezentowane przez nią efekty produkcji (i tym samym promocji produktów LG i Mazdy) powinny uciąć wszelkie plotki na temat niepowodzenia projektu: 523 tys. unikalnych użytkowników, 6,7 mln odsłon, średni czas spędzony na stronie: 43 minut, prawie 350 tys. wyświetleń odcinków. Koszt dotarcia z reklamowym przekazem przez firmy wspierające produkcję był 3-krotnie niższy niż w innych działaniach internetowych tych podmiotów w 2008 roku.
O tym jak nieprzewidywalne są działania zmierzające do monetyzacji seriali internetowych na przykładzie produkcji “Pitu Pitu” oraz “Klatki B” mówił Andrzej Mączyński (A2 Multimedia).
Targetowanie 2.0 to zbudowanie pełnego obrazu usera. To analiza jego aktywności, stylu życia, interakcja z jego charakterem, zachowaniami i zainteresowaniami. Nie tylko oparcie się na klikach, danych rejestracyjnych, czy wyszukiwanych hasłach - przekonywał Bartosz Drozdowski (ARBOinteractive Polska). Wzrost znaczenia targetowania behawioralnego w reklamie internetowej potwierdzają liczne badania. W Stanach Zjednoczonych na tę formę promocji zostanie w bieżącym roku wydane 1,1 mld USD, a blisko 2/3 internautów (66%) jest skłonnych chętniej klikać w reklamę dokładnie odpowiadającą ich potrzebom.

E-mail marketing wciąż jest mocny - udowadniali w swych prezentacjach Katarzyna Domańska (ThinkOpen) i Tomasz Jędrkiewicz (NUQ) oraz Krzysztof Dębowski (SARE) dogłębnie analizujący case programu lojalnościowego Ikea Family.

“Ludzie widzą to co chcą zobaczyć - aby zauważyli właśnie nasz przekaz reklamowy należy budować relację” - przekonywał Tomasz Jędrkiewicz. Liczby mówią swoje: 89% polskich firm stosujących e-mail marketing twierdzi, że przynosi on wymierne korzyści, a 64% polskch marketerów deklaruje,że rola e-mail marketingu w przypadku ich firmy będzie rosła. “Dbaj o unikalną wartość oferty, personalizuj przekaz i go targetuj, wysyłaj email powitalny (do 24 godz.), wysyłaj recall messages oraz nie zapominaj o nowościach tj. mobile i wideo” - rekomendowała Katarzyna Domańska.
Niezwykłe poruszenie wywołała prezentacja Krzysztofa Piwowara (Adv.pl) na temat augmented reality. Augmented reality tłumaczyć można jako “rozszerzona rzeczywistość” polegającą na łączeniu rzeczywistości z pewnymi wirtualnymi elementami w celu osiągnięcia “nowej jakości przeżyć” na żywo. Augmented reality doczekało się swojego miejsca w reklamie co wykorzystano m.in. w kampaniach Volvo Ocean Race, Mini Cabrio, Smart Grid, Adidas Eyeball, Hello Kity Store, Dove Soap (tzw. interactive cienema) czy Duo Shop. Oto prezentacja firmy wykorzystującej AR - Total Immersion.
Wzrastająca z konferencji na konferencję liczba ciekawych (i skutecznych) case’ów z zakresu social marketingu przeprowadzonych w najpopularniejszej polskiej społeczności, świadczy, iż nowo utworzone biuro handlowe serwisu nie próżnuje. Marcin Dobrzyniecki (Nasza-Klasa.pl) zaprezentował imponujące liczby możliwe do osiągnięcia w kampaniach marketingu angażującego w Naszej-Klasie.pl. Najważniejszy w takich kampaniach jest użytkownik “premium” tj. taki, który przez zabawę poznaje produkt, podejmuje interakcję z marką, tworzy społeczność wokół produktu, zachowuje pozytywne skojarzenia i oczywiście - poleca treści innym.
Czyli jak z sukcesem wykorzystać cross-mediowość? Synergii internetu z innymi mediami oraz efektywności tego typu kampanii poświęconych było kilka prezentacji. Udowodniły one ostatecznie, że skuteczna reklama oparta musi być na dobrze zintegrowanych działaniach.
Adam Wysoki (Next/Starcom) zaprezentował przykłady umiejętnego przeprowadzenia kampanii crossmediowej (”Smak spotkań” dla Jacobs Kronung, I love Milka na Walentynki, Fotokody dla Lecha).
Mierzalność reklamy internetowej jest jedną z jej niezaprzeczalnych zalet. Badanie internetu musi jednak podążać, a czasem i wyprzedzać rozwój sieci - wciąż wiele jest więc do zrobienia i udoskonalania tego obszaru działań.
O tym jak i co Gemius bada na kilkunastu innych rynkach europejskich mówił nowy prezes Gemius Artur Zawadzki. Dla tych, którzy Gemiusa kojarzą przede wszystkim z publikowanym z 2  miesięcznym opóźnieniem Megapanelem, z pewnością ciekawe okazały się być informacje, że istnieje też możliwość uzyskania danych dziennych (w Danii, Czechach, Węgrzech i Słowacji) oraz danych godzinowych (w Danii) obrazujących np. wzrost oglądalności witryn sportowych transmitujących na żywo wyniki meczów.
Oprócz standardowych danych społeczno-demograficzych Gemius dostarcza także innych informacji (np. o dokonanych przez użytkownika zakupach on-line i offline), nie omijając sfery życia prywatnego internautów (jak np. informacje o posiadanym samochodzie czy wyposażeniu mieszkania). Gemius bada też strony mobilne pod względem wizyt, odsłon i czasu (zaawansowane testy prowadzone są w Danii), a także wprowadza (zaczynając od Polski) nowy produkt Gemius Stream dedykowany treściom wideo. Umożliwia on dokładny pomiar oglądalności streamingu (liczba odtworzeń, czas, wszystkie akcje) oraz tworzenie rankingów najpopularniejszych materiałów wideo, a także prowadzenie analiz dla dowolnie zdefiniowanych kategorii.
Jak przetrwać w 2009? Rady w kilku zwięzłych punktach zaprezentował Olgierd Cygan (Digital One). To przede wszystkim świadome budowanie strategii e-marketingowych / e-businesowych, a także precyzyjne określenie celów oraz oczekiwanych rezultatów (KPI). Nie należy zapomnieć o opracowaniu platformy komunikacyjnej i doborze najbardziej efektywnych narzędzi oraz dostawców. Testowanie, ewaluacja, poszukiwanie lepszych rozwiązań, niepopadanie w skrajności, oraz myślenie całościowe (before i after click) dopełnia receptę na kryzys przedstawioną przez Olgierda Cygana.

źródło: Internet Standard

Europejski rynek reklamy online cały czas w górę

W bieżącym roku wzrost wydatków na internetową reklamę w Europie zwolni do poziomu 10 procent - prognozuje firma badawcza Forrester Researech.

Dla porównania jeszcze do roku 2007 omawiany rynek rozwijał się w średnim rocznym tempie 30 procent.

Analitycy Forrestera są w swoim raporcie pt. ‘European Online Advertising Through 2013′ nieco bardziej optymistyczni niż inne firmy, takie jak E-Consultancy, Enders Analysis czy GroupM, które przewidują, że wzrost nie przekroczy poziomu 10 procent.

“Po prostu nie ma u nas takiego samego poziomu pesymizmu jak w innych firmach. Internet ucierpi tak jak wszystkie kanały reklamy w trakcie recesji, ale jest on na lepszej pozycji niż inne media” - mówi Nate Elliot, analityk Forrestera.

Firma prognozuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat europejski rynek reklamy online będzie rósł średnio o 9 procent rocznie, a w roku 2013 osiągnie wartość 14,8 miliarda dolarów. Obecnie 66 procent pieniędzy jest tutaj wydawanych na trzech największych rynkach Europy Zachodniej - francuskim, niemieckim i brytyjskim.

Firmowi analitycy wcześniej szacowali, że w 2012 roku internet będzie stanowił 12,6 procenta całego rynku reklamy w Europie. W związku z kryzysem podnieśli oni tę prognozę do 14,8 procenta.

źródło: WIRTUALNE MEDIA

Wirtualna Polska uruchamia sieć reklamową z TVP i Orange

Wirtualna Polska stworzyła sieć reklamową obejmującą m.in. serwisy internetowe TVP i Orange. Oferta o nazwie AdTotal łączy sieć, telewizję, sieci komórkowe, panele LCD i bankomaty.

Uruchomiona przez Wirtualnę Polskę sieć sprzedaży AdTotal obejmuje powierzchnie reklamowe w różnych mediach skierowane do wybranych grup docelowych. I tak usługa łączy internet (WP.pl, TVP.pl, serwisy Orange, niszowe strony tematyczne), sieci komórkowe (serwis mini.wp.pl), telewizję (Orange Sport), panele LCD oraz bankomaty. W AdTotal dostępne są różnorodne formy reklamowe, w tym In-Stream VideoAd.

Wirtualna Polska podkreśla, że usługa jest wielokanałowa, dzięki czemu pozwala budować szeroki zasięg przekazu. - AdTotal kierujemy do agencji i domów mediowych potrzebujących wsparcia w budowie spójnej oferty reklamowej oraz do klientów “końcowych” szukających skutecznych rozwiązań bezpośrednio w mediach - wyjaśnia Michał Tober, zastępca dyrektora pionu marketingu i sprzedaży portalu.

Na potrzeby rozwoju oferty Wirtualna Polska powołała do życia nowe zespoły reklamowe: sprzedaży, budowy oferty i obsługi parterów sieci. Portal zapowiada, że wkrótce udostępni w AdTotal rozwiązania dla klientów lokalnych.

źródło: WIRTUALNE MEDIA

Internet drugim medium reklamowym w 2009 r.

Z kolejnej opublikowanej w ostatnim czasie prognozie dotyczącej wartości rynku reklamy w 2009 r. wynika, że znaczącej dynamiki wzrostu doczeka się tylko internet. Wg najnowszych szacunków ZenithOptimedia wydatki na reklamę w sieci w bieżącym roku wzrosną o 21% i stanowić będą 11,5% całego tortu reklamowego. Tym samym internet stanie się drugim, po telewizji medium reklamowym.

Prognozy domu mediowego ZenithOptimedia dotyczące tegorocznej wartości rynku reklamowego w Polsce są wyważone i mówią o stagnacji na poziomie 0,2% proc. W całym 2009 r. rynek powinien osiągnąć wartość 7,8 mld zł.

Wg ZenithOptimedia wśród wszystkich sektorów rynku najlepiej w 2009 r. wypadnie internet - wartość reklamy on-line wzrośnie o 21%. Najgorzej sytuacja przedstawi się w wydatkach na reklamę prasową (w magazynach wpływy reklamowe mają spaść o 10%, w gazetach o 9%), na promocję w radiu (spadek o 5%) oraz reklamę zewnętrzną (2% mniej). Wydatki na reklamę w telewizji wzrosną o ok. 2% - co dodatkowo umocni to medium na pozycji lidera w obszarze reklamy.

Jakub Potrzebowski, prezes zarządu ZenithOptimedia przewiduje również, że w 2009 r. może dojść w branży do kilku przejęć i kilku bankructw.

Najważniejszą prognozą ZenithOptimedia jest jednak stwierdzenie, że na koniec 2009 r. udział wydatków na reklamę on-line w całym sektorze wyniesie 11,5% i tym samym internet stanie się drugim po telewizji medium, do którego wędrują budżety reklamodawców.

W lutym swoje szacunkowe prognozy dotyczące kształtu rynku reklamy w Polsce opublikowały m. in.: CR Media i Starlink. Na marzec 2009 r. zapowiedziana jest premiera raportu dotyczącego wydatków na reklamę internetową w 2008 r. opracowanego przez IAB Polska przy współpracy z PwC, który jako jedyny oparty jest na faktycznych danych od najważniejszych graczy rynkowych, a nie jedynie szacunkach.

źródło: INTERNET STANDARD

Ad.Net proponuje reklamę kontekstową

Etarget to nowy produkt w ofercie sieci Ad.Net umożliwiający emisję reklamy kontekstowej.

Sieć reklamowa Ad.Net wzbogaca swoją ofertę o reklamę kontekstową i zapewnia, że produkt Etarget “jest najobszerniejszym systemem kontekstowej reklamy w Polsce w modelu CPC”. Ta forma reklamy szczególnie sprawdza się w kampaniach sprzedażowych oraz w promocji regionalnych firm i produktów.

Szeroki zasięg, opłata za wynik, mała inwazyjność, wysoka akceptowalność przez użytkowników, dokładność dotarcia - to standardowe cechy reklamy kontekstowej. W czym Etarget ma być lepszy od oferty konkurencji? Bardzo istotną zaletą nowego produktu Ad.Netu jest wygląd reklamy: czcionka, jej wielkość i kolor zawsze będzie dopasowany do designu strony, na której się ukaże - czytamy na stronie. Poza tym podkreślana jest również niska cena na kliknięcie (od 1 grosza).

Wg listopadowego Megapanelu PBI/Gemius sieć Ad.Net nadal pozostaje liderem wśród biur reklamy on-line pod względem zasięgu, liczby użytkowników i page views. W listopadzie liczba użytkowników witryn będących w portfelu Ad.Net wyniosła 12,1 mln.

Coraz mniejszy dystans ma do Ad.Netu druga w kolejności sieć ARBOnetwork z 11,3 mln real users. Należący do grupy ARBOinteractive Polska, system reklamy kontekstowej SmartContext odnowiony został w listopadzie 2008 r. i obecnie oferuje cztery formy reklamowe: SmartLink (tj. dymek z tekstem lub tekstem i logo rozliczany w modelu CPC) oraz SmartMedia (tj. dymek z flash lub video rozliczany w modelu CPC oraz CPM).

źródło: INTERNET STANDARD

Google znosi zakaz reklam alkoholu

W brytyjskiej wersji swoje wyszukiwarki Google od stycznia znosi ograniczenia w zakresie reklamy alkoholi spirytusowych.

Umożliwi to prowadzenie kampanii wysokoprocentowych alkoholi powiązanych z działalnością marek. Nie możliwe będą jednak nadal kampanie typu direct response promujące sprzedaż - jak informuje serwis Brand Republic.

Globalny zakaz reklam alkoholi spirytusowych w Google póki co zostanie zniesiony tylko w Wielkiej Brytanii.

W październiku Google poinformował, że zamierza pozwolić również na umieszczanie reklam witryn umożliwiających uprawianie hazardu obok wyników wyszukiwania w brytyjskiej wersji swojej wyszukiwarki. Do tej pory Google w żadnym kraju na świecie nie pozwalało firmom na reklamowanie internetowego hazardu pod żadną postacią. Zakaz ten zostanie zniesiony, ale również tylko na Wyspach.

Reklamodawcy zamierzają inwestować w wideo online

Ponad 2/3 menedżerów z branży reklamy, marketingu i mediów chce skupić się w swoich tegorocznych kampaniach marketingowych na rynku wideo online.

Jednocześnie zapowiadają w bieżącym roku skończyć z eksperymentami i wejść w pełni w ten segment – tak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę PermissionTV.

66,8 procenta respondentów pytanych o sferę na jakiej zamierzają się skupić planując wydatki w ramach swoich budżetów cyfrowego marketingu na 2009 rok wskazało na wideo online. Następne w kolejności były: media społeczne (41,6 %), wyszukiwarki (34,1 %), podcasty/webcasty (32 %), rich media (30,5 %), banery reklamowe (22,8 %) oraz przestrzeń mobilna (17,4 %).

Ponad połowa badanych (52 %) chce w II kwartale bieżącego roku wprowadzić lub rozszerzyć swoje projekty oparte o wideo online, obecnie robi to tylko 32 % respondentów.

Natomiast 33,7 % badanych spodziewa się, że ich tegoroczne budżety cyfrowego marketingu będą najmniej dotknięte cięciami kosztów. 24,7 % to samo powiedziało o tradycyjnym marketingu (prasa, radio, telewizja), 21,3 % o targach, wystawach i eventach, a 14,5 % o tzw. guerilla marketingu.

Spośród rodzajów wideo online, w które badani zamierzają inwestować w bieżącym roku, 63,9 % wskazało na branded content i strony wideo, 39 % na wideo wirusowe, 38,3 % na interaktywne wideo, 29,1 % na treści wideo tworzone przez użytkowników, a 28,8 % na kampanie wideo w poczcie e-mail.

świąteczne zakupy coraz częściej przez internet

Jak pokazują badania D-Link Technology Trend zakupy w sieci robi co trzeci polski internauta (32%). W ciągu 2008 roku z zakupów elektronicznych skorzystało ponad 4,2 mln klientów, czyli o milion więcej niż w poprzednim roku. Największe szaleństwo zakupowe panuje oczywiście w listopadzie i grudniu, kiedy to zakupy w internecie zrobi 2 mln Polaków.

Do zakupów w internecie zachęcają przede wszystkim niższe ceny i wygoda – po ok. 50 % odpowiedzi. Poza tym klienci znajdują w internecie szerszy asortyment towarów oraz jednocześnie oszczędzają swój czas.

W badaniu spytano również o powody, dla których internauci nie kupują przez internet. Wśród odpowiedzi pojawiły się:

  • brak możliwości obejrzenia towaru przed zakupem,

  • brak wiedzy związanej z handlem elektronicznym,

  • strach przed nieuczciwymi sprzedawcami,

  • obawy związane z płatnościami,

  • brak osobistego kontaktu ze sprzedawcą,

  • obawy o niedostarczenie przesyłki na czas.

    Najczęściej e-zakupy odbywają się w serwisach aukcyjnych, kupowane najczęściej są: kosmetyki, odzież, obuwie, książki, filmy, zabawki, biżuteria, sprzęt komputerowy, płyty CD.

    Najpopularniejszą formą płatności pozostaje przelew z konta bankowego.

Branża motoryzacyjna zwiększa nakłady na promocję w internecie

Ogólne wydatki firm motoryzacyjnych na reklamę w USA spadają. Wyjątek stanowi jednak internet.

Firma eMarketer w swoim najnowszym raporcie pod nazwą ‘Automotive Marketing Online: Negotiating the Curves’ prognozuje, że w bieżącym roku wydatki branży motoryzacyjnej na reklamę online wyniosą 2,98 miliarda dolarów.

W porównaniu z poprzednim rokiem oznacza to wzrost o 21,6 procenta. Na kolejne lata eMarketer przewiduje również solidny wzrost w tym sektorze: 2009 – o 13,8 procenta, 2010 – o 13,6 procenta, 2011 - o 17,1 procenta, 2012 – o 24,4 procenta. W roku 2012 wydatki mają wynieść 5,61 miliarda dolarów.

Badanie firmy Capgemini pokazuje jak ważnym medium dla firm motoryzacyjnych powinien być internet. Wynika z niego, że obecnie aż 80 % konsumentów co najmniej raz wykorzystuje internet w trakcie procesu kupowania samochodu. Wskaźnik ten wzrósł z 71 % w 2006 roku oraz 64 % w roku 2004.

Dla 51 % respondentów najważniejszym powodem, dla którego kierują się w tej sytuacjido internetu, jest możliwość przeczytania opinii i recenzji odnośnie konkretnej marki samochodu. Badani wskazywali również na: newsy o nowych samochodach (37 %), przydatne wskazówki (33 %), opinie na temat dilerów (33 %), osobiste relacje (23 %), dyskusje z innymi konsumentami (21 %) oraz dyskusje z ekspertami (20 %).